Australia zimą

No to dolecieliśmy. Już po 20 godzinach w podróży powitał nas zimowy australijski kontynent, bo jak wiadomo, tutaj wszystko jest na odwrót. Kraj – kontynent powitał nas deszczem, zimnem i ekstra cłem za Piotrka fajki:) Ale w ogrzewanym pokoju nadgonilismy jetlag i dziś jesteśmy gotowi na podbój tropikalnego Terytorium Północnego.