Dlaczego Kostaryka?

Tym razem postanowiliśmy wybrać się w nowe miejsce. Ameryka Środkowa zawsze była wysoko na mojej liście, ale do tej pory wygrywała z nią Azja, bo tam taniej, bezpieczniej i bardziej znajomo. A Ameryka Środkowa to wiadomo – narkotyki, przemoc i ogólnie strach. Z drugiej strony nie ma tam plantacji palmy, co sprawia, że natura występuje w swym jeszcze nieposkromionym obliczu. Dzieje się tak nie tylko w Amazonii ale także na wielu innych mniejszych obszarach chronionych (średni procent terenów pod ochroną w Ameryce Centralnej to 30%). Chęć zobaczenia leniwca sprawiła, że w oko wpadła mi Kostaryka. Dodatkowo ktoś kiedyś mówił, że jak jechać w ten region, to tam. I w sumie dlatego zakupiliśmy bilety do San Jose. Z biegiem czasu okazało się, że kraj ten jest znacznie bardziej interesujący i wyjątkowy, niż nam się wydawało. Żeby się nie rozpisywać wybiorę kilka najciekawszych faktów:

  1. Jest to jedyny kraj w Ameryce Środkowej, który nie ma za sobą historii krwawej dyktatury
  2. Jednej z przyczyn tej sytuacji upatruje się w długoletniej (trwającej do dziś) tradycji instytucji kooperatywy, w które od dawna zrzeszają się nie tylko rolnicy. To z kooperatyw rolniczych wywodzili się przywódcy Kostaryki i to one stanowią podstawę klasy średniej, która jest znaczną grupą społeczeństwa
  3. Armia kostarykańska została rozwiązania w 1948 a fundusze na nią przeznaczone zostały na edukację, infrastrukturę i służbę zdrowia (sic!)
  4. Dzięki temu Kostaryka ma najlepszą służbę zdrowia w regionie, a średnia długość życia jest tu dłuższa niż w Stanach Zjednoczonych
  5. Równouprawnienie i prawo do głosowania dla Afro-Amerykanów, ludności plemiennej i mniejszości narodowych zostało zagwarantowane przez konstytucję w 1949 roku
  6. Kobiety pełnią wiele ważnych ról w kraju (w 1998 Kostaryka jako pierwsza miała dwie wiceprezydentki), dyskryminacja ze względu na płeć jest przestępstwem a kary za przemoc domową są najsurowsze w regionie
  7. Kostaryka jest w czołówce krajów walczących z globalnym ociepleniem – obecnie 81% energii pochodzi ze źródeł odnawialnych
  8. Kostaryka to kraj uważany za najbezpieczniejszy w regionie

Nie dziwi więc tak bardzo, że kraj ten nosi miano „Szwajcarii Ameryki Centralnej”. Choć niektórzy mogą twierdzić, że wynika to z cen, które rzeczywiście nie są najniższe, to akurat przyczyna tego staje się oczywista gdy tylko spojrzeć na ilości Amerykanów i Kanadyjczyków, którzy masowo uciekają tu na czas swojej zimy.

Mając do dyspozycji tylko 12 dni wybraliśmy parę miejsc na obu wybrzeżach żeby przekonać się osobiście, czy rzeczywiście wrażenia z Kostaryki będą tak bogate jak obiecuje nazwa kraju.